90 lat temu urodził się Tadeusz Gajcy

8 lutego 1922 r. w Warszawie urodził się Tadeusz Gajcy – jeden z najwybitniejszych poetów pokolenia Kolumbów, żołnierz powstania warszawskiego, poległy w wieku 22 lat.

Grób Tadeusza Gajcego na warszawskich Powązkach Wojskowych (fot. Cezary Piwowarski, opublikowano na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa–na tych samych warunkach ver. 3.0).

Gajcy dorastał w Warszawie na Muranowie, w rodzinie robotniczej – jego ojciec był kolejarzem a matka akuszerką. Uczęszczał do elitarnego gimnazjum księży marianów na Bielanach, gdzie jego kolegą ze szkolnej ławy był m.in. syn podlaskich ziemian Wojciech Jaruzelski. Od najmłodszych lat wiele czytał, już przed wojną pisząc pierwsze wiersze, które pokazał m.in. Władysławowi Sebyle, Wojciechowi Bąkowi oraz Józefowi Łobodowskiemu, otrzymując od nich pochwały. Latem 1939 r. złożył swoje wiersze w redakcji tygodnika „Prosto z Mostu”, w okresie międzywojennym jednego z czołowych czasopism społeczno-kulturalnych o profilu narodowym. Miały być one drukowane jesienią tego samego roku w specjalnej wkładce poświęconej młodym poetom.

Spokojne życie nastolatka przerwał wybuch wojny. Podobnie jak wielu jego kolegów, we wrześniu 1939 r. nie został przyjęty do wojska, przeżył też nieudaną próbę ewakuacji na wschód mającą na celu formowanie nowych jednostek. W 1940 r. zdał maturę w ramach tajnych kompletów, podejmując następnie studia polonistyczne na podziemnym Uniwersytecie Warszawskim. W konspiracji związany był z Konfederacją Narodu, organizacją skupiającą środowiska sympatyzujące z przedwojenną endecją. Współpracował, a od listopada 1943 r. pełnił funkcję redaktora naczelnego, konspiracyjnego miesięcznika literackiego „Sztuka i Naród”, związanego z KN.

To właśnie na łamach tego pisma opublikował w 1942 r. swój debiutancki wiersz pt. Wczorajszemu. Jego wiersze publikował także „Biuletyn Literacki” oraz miesięcznik „Kultura Jutra”. Do najważniejszych utworów Gajcego powstałych w czasie okupacji zalicza się m.in. wiersze Uderzenie, Śpiew murów, Rapsod o Warszawie czy poemat Do potomnego. W podziemiu ogłosił dwa tomiki: Widma i Grom Powszedni. Jego poezja charakteryzuje się katastrofizmem, wyraźne jest też przeczucie tragicznej przyszłości.

1 sierpnia 1944 r., wraz ze swoim kolegą, poetą Zdzisławem Stroińskim, rozpoczął służbę w Dywizjonie Motorowym Komendy Obszaru Warszawa Armii Krajowej. W czasie powstania korzystał z pseudonimu „Karol Topornicki”. Wraz ze Stroińskim walczył na granicy Starego Miasta i Muranowa. 16 sierpnia obydwaj zginęli zawaleni gruzem w wysadzonej przez Niemców kamienicy przy ul. Przejazd 1/3 (obecnie ul. Andersa). W czasie powstania pośmiertnie odznaczono go Krzyżem Walecznych.

Ciało Gajcego ekshumowano wiosną 1946 r. Pochowany został w kwaterze powstańczej na Powązkach Wojskowych. 2 sierpnia 2009 r. prezydent Lech Kaczyński pośmiertnie odznaczył go Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W tym samym roku nakładem Muzeum Powstania Warszawskiego ukazała się płyta Gajcy!, na której teksty młodego poety śpiewają m.in.: Kazik Staszewski, Dariusz Malejonek, Agressiva 69, Pogodno, Armia, Dezerter i Lech Janerka.

Źródło: rp.pl

Tomasz Leszkowicz:

Studiuje historię w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Absolwent LO im. gen. Mariusza Zaruskiego w Węgorzewie. Były członek Zarządu Studenckiego Koła Naukowego Historyków UW. Specjalizuje się w historii dwudziestego wieku (ze szczególnym uwzględnieniem PRL), interesują go też dzieje Niemiec i historia wojskowości. Z uwagą śledzi zagadnienia związane z tzw. polityką historyczną (dawniej i dziś). Członek redakcji merytorycznej „Histmaga” od października 2006 roku. Opiekun przeglądu imprez historycznych. Publikował także w „Mówią Wieki”, „Tece Historyka” oraz „Niepodległości i Pamięci”. Oprócz historii pasjonuje go muzyka (rock i poezja śpiewana), jest miłośnikiem kabaretów oraz książek Ryszarda Kapuścińskiego i Hansa Helmuta Kirsta.

[ więcej o autorze ]

http://histmag.org/?id=6356

Zobacz muzykalne widea na tej stronie albo na

http://www.youtube.com i szukaj gajcy

Śpiew murów
Gajcy Tadeusz

Nocą, gdy miasto odpłynie w sen trzeci, 
a niebo czarną przewiąże się chmurą, 
wstań bezszelestnie, jak czynią to dzieci, 
i konchę ucha t a k przyłóż do murów. 

Zaledwie westchniesz, a już cię doleci 
z samego dołu pięter klawiaturą 
w szumach i szmerach skłębionej zamieci 
minionych istnień bolesny głos chóru. 

"Bluszczem głosów spod ruin i zgliszcz 
pniemy się nocą na dachy i sen, 
tobie, Warszawo, w snach naszych śnisz, 
nucąc wrześniami żałobny nasz tren." 

- Biegłam rankiem po chleb do piekarni 
(a chleba dotąd czekają tam w domu), 
a ja leżę z koszykiem bezradnie, 
tuż za rogiem, nie znana nikomu... 

- Właśnie ręką chwytałem za granat, 
żeby czołgi przywitać nim celnie, 
ziemia była spękana, zorana - 
nagle świat mi się zaćmił śmiertelnie... 

- Myśmy obie wyniosły na noszach, 
jeszcze kocem okryły mu nogi, 
bo krzyczeli dokoła, że pożar... 
Ja na świstku pisałam: "Mój drogi..." 

"Bluszczem głosów spod ruin i zgliszcz 
pniemy się nocą na dachy i sen, 
tobie, Warszawo, w snach naszych śnisz, 
nucąc wrześniami żałobny nasz tren." 

Słuchaj tych głosów żałosnych żarliwie, 
nim brzask poranny uciszy je w niebie 
i nowe miasto w napiętej cięciwie 
dni tryumfalnych na nowo pogrzebie. 

Słuchaj tych głosów, bo po to szczęśliwie 
ocalon został w tragicznej potrzebie, 
byś chleb powszedni łamał sprawiedliwiej 
i żył za tamtych i za siebie lepiej. 

*

Jak nie kochać strzaskanych tych murów, 
tego miasta, co nocą odpływa, 
kiedy obie z greckiego marmuru - 
i umarła Warszawa, i żywa.

Speak Your Mind

*