Bóbrka: polski Teksas?

W 2012 r. mija 190 rocznica urodzin oraz 130 rocznica śmierci Ignacego Łukasiewicza – wynalazcy lampy naftowej i pioniera przemysłu naftowego. Dzięki jego staraniom to południowa Polska – a nie Teksas, Azerbejdżan czy Zatoka Perska – stała się kolebką wydobycia „czarnego złota”.

Ignacy Łukasiewicz urodził się 8 (lub 23) marca 1822 r. w Zadusznikach pod Mielcem, w ormiańskiej rodzinie szlacheckiej. W 1836 r., po 4-letniej nauce w gimnazjum, podjął pracę w aptekarstwie, przerwaną w latach 1846–1847 aresztem za zaangażowanie w konspirację TDP. W 1848 r. rozpoczął pracę w aptece „Pod Złotą Gwiazdą” we Lwowie, podejmując jednocześnie studia farmaceutyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim.

We lwowskiej aptece Łukasiewicz wraz z Janem Zehem prowadził prace nad destylacją ropy naftowej i wykorzystaniem jej w lecznictwie. W 1853 r. udało im się otrzymać naftę metodą frakcjonowanej destylacji. Łukasiewicz skonstruował lampę naftową, po raz pierwszy wykorzystaną na szerszą skalę 31 lipca tego roku do oświetlenia nocnej operacji we lwowskim szpitalu. W roku następnym w Gorlicach zapalono pierwszą uliczną lampę naftową (fot. Agnieszka Kowalska).

W 1854 r. Łukasiewicz w poszukiwaniu terenów roponośnych przeprowadził się w rejon Gorlic. W tym samym roku wraz z Tytusem Trzecieskim i Karolem Klobassą-Zrenckim założył w Bóbrce pod Krosnem pierwszą na świecie kopalnię ropy naftowej. W następnych latach wynalazca lampy naftowej utworzył w rejonie Krosna, Gorlic i Dukli kolejne kopalnie „czarnego złota” i rafinerie, tworząc podwaliny pod galicyjskie zagłębie naftowe (fot. Agnieszka Kowalska).

Dziś w Bóbrce znajduje się Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazownictwa. Założenie pierwszej kopalni „oleju skalnego” upamiętnia kamienny obelisk, wystawiony w 1872 r. przez Łukasiewicza (fot. Agnieszka Kowalska).

Pierwsze studnie (zwane kopankami) były wiercone ręcznie, początkowo przez wykwalifikowanych wiertaczy z zagranicy, później zaś przez przeszkolonych robotników z okolicy. Kopanie takie było niebezpieczne, groziło zasypaniem, zalaniem ropą lub wodą czy też uduszeniem gazem. Najstarsza, do dziś czynna kopanka na terenie skansenu w Bóbrce nazywa się Franek, a powstała w 1860 r. Została wykopana ręcznie do głębokości 50 metrów, później pogłębiona do 150 metrów (fot. Agnieszka Kowalska).

(fot. Agnieszka Kowalska)

(fot. Agnieszka Kowalska).

(fot. Agnieszka Kowalska)

W 1862 r. do Bóbrki sprowadzono wiertnice ręczne, które znacznie zwiększały bezpieczeństwo budowania nowych szybów. Zamiast trudnej pracy pod ziemią, studnie kopano za pomocą świdra udarowego napędzanego przez czterech robotników (fot. Agnieszka Kowalska).

(fot. Agnieszka Kowalska)

Kolejna radykalna zmiana w wydobyciu ropy miała miejsce w latach 70. XIX w. Siłę ludzkich mięśni zastąpiono napędem parowym. W następnej dekadzie tak zwana metoda pensylwańska została z kolei zastąpiona przez wiercenie kanadyjskie. Na zdjęciu wiertnica kanadyjska z 1885 r. napędzana lokomobilą parową (fot. Agnieszka Kowalska).

(fot. Agnieszka Kowalska)

(fot. Agnieszka Kowalska)

(fot. Agnieszka Kowalska)

(fot. Agnieszka Kowalska)

Oprócz szybów, na terenie skansenu znajdują się budynki gospodarcze z lat 50. i 60., wśród nich kuźnia, warsztat mechaniczny i tzw. Dom Łukasiewicza, w którym mieści się ekspozycja muzealna (fot. Agnieszka Kowalska).

W muzeum zobaczyć można również sprzęt z okresu późniejszego, łącznie z tym używanym przez nafciarzy współcześnie. Na zdjęciu pochodząca z 1922 r. wiertnica typu Bitków, będąca zmodernizowaną przez polskich inżynierów wersją wiertnicy kanadyjskiej. Przed wojną była powszechnie używana na terenie polskich zagłębi naftowych w rejonie Gorlic i Borysławia (fot. Agnieszka Kowalska).

(fot. Agnieszka Kowalska)

Ignacy Łukasiewicz zmarł 7 stycznia 1882 r. w Chorkówce. Pochowano go na cmentarzu w Zręcinie – w tej samej miejscowości kilka lat wcześnie ufundował razem ze swoimi wspólnikami neogotycki kościół pod wezwaniem św. Stanisława. Pionier polskiego nafciarstwa dorobił się dużego majątku, jednocześnie zaś zasłużył się jako organizator środowiska przemysłowego w Galicji oraz społecznik dbający o swoich robotników i próbujący polepszyć warunki życia na tych ubogich terenach. Stąd też nie dziwi pamięć o tej postaci na Podkarpaciu, której elementem jest m.in. ogłoszenie przez władze Gorlic roku 2012 rokiem Ignacego Łukasiewicza (fot. Agnieszka Kowalska).

2012-01-08 15:33 Agnieszka Kowalska, Tomasz Leszkowicz

http://histmag.org/?id=6258

Agnieszka Kowalska:

Studiuje historię w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się historią nowożytną, szczególnie polską kulturą polityczną w tym okresie. W wolnych chwilach poznaje tajniki teorii językowych i chodzi na długie spacery.

[ więcej o autorze ]


Tomasz Leszkowicz:

Studiuje historię w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Absolwent LO im. gen. Mariusza Zaruskiego w Węgorzewie. Były członek Zarządu Studenckiego Koła Naukowego Historyków UW. Specjalizuje się w historii dwudziestego wieku (ze szczególnym uwzględnieniem PRL), interesują go też dzieje Niemiec i historia wojskowości. Z uwagą śledzi zagadnienia związane z tzw. polityką historyczną (dawniej i dziś). Członek redakcji merytorycznej „Histmaga” od października 2006 roku. Opiekun przeglądu imprez historycznych. Publikował także w „Mówią Wieki”, „Tece Historyka” oraz „Niepodległości i Pamięci”. Oprócz historii pasjonuje go muzyka (rock i poezja śpiewana), jest miłośnikiem kabaretów oraz książek Ryszarda Kapuścińskiego i Hansa Helmuta Kirsta.

[ więcej o autorze ]

Speak Your Mind

*