Film “The Way Back” i syberyjskie archiwum SWAP

Na ekrany nowojorskich kin 21 stycznia wszedł do masowego rozpowszechniania film fabularny Petera Weira “The Way Back” z Colinem Farrellem i Edem Harrisem w rolach głównych.

Film został zrealizowany na podstawie powieści Sławomira Rawicza “The long walk”, wydanej w Londynie w 1956 r., opisującej niezwykle dramatyczną ucieczkę grupy więźniów z syberyjskiego łagru nad rzeką Leną w 1941 roku, którzy w drodze do wolności pokonali ponad 6 tys. kilometrów przez syberyjską tajgę, mongolską pustynię Gobi, wyżynę Tybetu i niebotyczne Himalaje, docierając w końcu do brytyjskich Indii.

W 2009 r. brytyjski dziennikarz John Dyson podważył autentyczność przeżyć Rawicza. Stało się to dzięki przypadkowemu poznaniu Witolda Glińskiego – polskiego weterana mieszkającego w Wielkiej Brytanii. Zafascynowany jego opowieściami opublikował rozmowę z nim w miesięczniku “Reader’s Digest”.

Witold Gliński przed wojną mieszkał na Kresach Wschodnich w miejscowości Głębokie na Wileńszczyźnie. Po wybuchu wojny we wrześniu 1939 r. jego rodzinne strony znalazły się pod okupacją sowiecką. Z całą rodziną został deportowany na zesłanie w głąb Rosji. Tam, rozdzielony z bliskimi, trafił do sławnego moskiewskiego więzienia Łubianka, skąd z wyrokiem 25 lat ciężkiej pracy przymusowej wysłany został do łagru we wschodniej Syberii. Mając zaledwie 17 lat pracował jako drwal przy wyrębie tajgi nad rzeką Leną w północnej Jakucji, 2,5 tysiąca kilometrów od granicy sowiecko-chińskiej. Warunki pracy i życia w łagrze były katastrofalne, więźniowie masowo umierali z głodu, zimna, chorób i fizycznego wyczerpania. W kwietniu 1941 roku Gliński zorganizował grupową ucieczkę z obozu. Znając się na radiotechnice zyskał względy żony komendanta obozu, dla której naprawił zepsuty radioodbiornik. Za tę przysługę otrzymał od niej buty i ciepłą odzież. Ucieczki dokonano w czasie silnej zamieci śnieżnej. Z Glińskim zbiegło sześciu wtajemniczonych współwięźniów: amerykański inżynier pracujący przed aresztowaniem przy budowie metra w Moskwie, jeden Litwin, jeden Jugosłowianin i trzech Polaków – byłych żołnierzy.

Zbiegowie nie mieli map ani kompasu, wyposażeni byli jedynie w siekierę i nóż. Maszerowali po 20 kilometrów dziennie, w skrajnie trudnych warunkach, podczas zamieci śnieżnych i mrozu pokonując syberyjskie bezdroża, w spiekocie i brakach wody na mongolskich pustyniach, w rozrzedzonym powietrzu Tybetu i Himalajów. Była to prawdziwa sztuka przetrwania w surowej, dzikiej przyrodzie. Żywili się tym, co znaleźli (korzonki, grzyby) i upolowali, np. węże. Na pustyni Gobi, gdzie występują podczas doby duże różnice temperatur, do gaszenia pragnienia wykorzystywali wilgotne kamienie. U napotkanych ludzi najmowali się do dorywczej pracy za żywność i szli dalej. W rejonie jeziora Bajkał do grupy zbiegów dołączyła 17-letnia Polka Krystyna, która zbiegła z zesłania. Po 11 miesiącach gigantycznego marszu tylko czterech z całej grupy uciekinierów zdołało w marcu 1942 r. dotrzeć do Indii. Pierwszymi napotkanymi tam przez nich ludźmi był wojskowy patrol złożony z żołnierzy – Gurkhów, którzy poczęstowali ich pierwszym od niemal roku normalnym posiłkiem: herbatą i kanapkami. Gliński był jedynym Polakiem, który przeżył ten morderczy marsz.

Z Indii Witold Gliński przedostał się (w cywilizowanych już warunkach) do Anglii, gdzie wstąpił do formujących się tam Polskich Sił Zbrojnych. Służył w 1. Korpusie Polskim. W 1944 roku brał udział w lądowaniu aliantów w Normandii. Podczas walk we Francji został ranny. Po zakończeniu wojny nie wrócił do Polski, która znalazła się pod sowiecką dominacją. Po demobilizacji pozostał w Wielkiej Brytanii, ożenił się z Angielką, a na życie rodziny zarabiał pracując przy budowie autostrad. O swoich wojennych przeżyciach, zwłaszcza z pobytu na nieludzkiej ziemi i dramatycznej ucieczki z syberyjskiego łagru, nie wspominał nawet żonie.

W 1956 roku ukazała się książka mieszkającego w Nottingham polskiego emigranta Sławomira Rawicza pt. “The long walk”, w której autor przywłaszczył sobie przeżycia Glińskiego. Współautorem książki był angielski dziennikarz Roland Downing, który napisał ją na podstawie długich rozmów z Rawiczem. Publikacja ta okazała się światowym hitem, przetłumaczono ją na 25 języków i sprzedano w łącznym nakładzie ponad pół miliona egzemplarzy. W 1993 r. ukazała się polska edycja tej książki pod tytułem “Długi marsz”. Drugie wydanie miało miejsce w 2001 r. Łączny nakład obu wydań to kilkanaście tysięcy egzemplarzy.

Po latach okazało się, dzięki dwóm brytyjskim dziennikarzom (John Dyson i Hugh Levinson), że Sławomir Rawicz w niewiadomy do dzisiaj sposób przywłaszczył sobie relację Glińskiego i na jej podstawie podawał się za bohatera “The long walk”. W 2009 roku John Dyson odkrył istnienie prawdziwego bohatera “Długiego marszu”, 87-letniego Witolda Glińskiego, który żył w angielskiej Kornwalii, a Hugh Levinson udowodnił na podstawie własnych poszukiwań w archiwach białoruskich oraz w Instytucie Sikorskiego w Londynie, że Sławomir Rawicz kłamał podając się za bohatera “The long walk”. Owszem, był zesłany na Syberię i przebywał w syberyjskim łagrze, jednak po zawarciu polsko-sowieckiego układu w lipcu 1941 r. i tzw. amnestii dla obywateli polskich przebywających w Związku Sowieckim, został zwolniony z łagru i w lipcu 1942 r. dotarł do Kermine w Uzbekistanie, gdzie był jeden z ośrodków formowania Armii Polskiej pod dowództwem gen. Władysława Andersa, z którą w sierpniu ewakuował się do Iranu.

Witold Gliński wiedział, że Sławomir Rawicz w swojej książce podszył się pod jego osobę, jednak nie reagował, ponieważ chciał zapomnieć o wojnie i swoich koszmarnych przeżyciach w owym czasie. Po latach, namawiany usilnie przez dziennikarza Johna Dysona, postanowił, aby ta bulwersująca historia ujrzała jednak światło dzienne.

Pośrednim dowodem, że tak niezwykła ucieczka z syberyjskiego łagru miała rzeczywiście miejsce, może być oświadczenie złożone przed mikrofonami BBC Radio 4 w 2006 roku przez brytyjskiego oficera wywiadu kapitana Ruperta Mayne’a, który w 1942 roku w Kalkucie osobiście wysłuchiwał relacji trzech mężczyzn, którzy zbiegli z obozu pracy przymusowej na Syberii i pieszo dotarli do Indii. Niestety, po tylu latach sędziwy Brytyjczyk nie pamiętał już ich nazwisk.

Przeżycia bohaterów książki “The long walk” zainspirowały wielu współczesnych poszukiwaczy przygód, m.in. znanego brytyjskiego podróżnika Benedicta Allena, który przewędrował przez mongolską pustynię Gobi. Jednak pierwszymi, którzy przebyli całkowitą trasę bohaterów “Długiego marszu”, byli trzej polscy studenci (Tomasz Grzywaczewski, Bartosz Malinowski i Filip Drożdż), którzy dokonali tego wyczynu w ubiegłym roku. Zajęło im to pół roku. Byli jednak zdecydowanie lepiej wyposażeni niż uciekinierzy w 1941 r. Po dotarciu do Indii o młodych polskich studentach i ich niezwykłej wyprawie pisały indyjskie dzienniki: “The Times of India” oraz “The Telegraph”, przypominając zarazem wojenną historię ucieczki i gigantycznego marszu ku wolności grupki zbiegów z syberyjskiego łagru. Warto też dodać, że młodzi Polacy przed swoją wielką wyprawą pojechali do Kornwalii w Anglii, gdzie w niewielkiej miejscowości Camborne spotkali się z Witoldem Glińskim.

Niezwykła historia bohaterów książki Sławomira Rawicza urzekła również światowej sławy australijskiego reżysera Petera Weira, znanego z wielu znakomitych filmów m.in. “Picnic at Hanging rock”, “Witness”, “Dead Poets Society”, “Green Card”, “The Truman Show”, “Master and Commander: The Far Side of the World”. W jego najnowszym filmie główne role zagrali Colin Farrell, Jim Strurgess (wcielił się w postać polskiego uciekiniera o imieniu Janusz), Mark Strong, Ed Harris i Saoire Rouan (zagrała polską dziewczynę o imieniu Irena). Zdjęcia plenerowe kręcono w Bułgarii, Maroku i Indiach.

Na stronie internetowej tego filmu www.thewaybackthemovie.com w dziale “Gallery” producenci umieścili link do archiwum filmowego Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce. Nazwa tego linku: Polish Army Veterans Association YouTube Pages. Znajdziemy tam fragmenty kilkudziesięciu relacji filmowych (w języku angielskim i polskim) osób, które w czasie II wojny światowej trafiły na nieludzką ziemię Związku Sowieckiego. Wysłuchać można wiele tragicznych opowiadań o deportacjach polskiej ludności cywilnej na Syberię, o nieludzkich warunkach życia na przymusowym zesłaniu w niezwykle surowym klimacie, w obozach pracy (łagrach), więzieniach, gdzie praca ponad siły, głód i choroby dziesiątkowały zesłańców, zwłaszcza dzieci. Można też posłuchać relacji o odzyskanej wolności po układzie Sikorski – Majski w lipcu 1941 r., formowaniu się Armii Polskiej w ZSRR pod dowództwem gen. Andersa i jej ewakuacji do Iranu, o uratowaniu przez gen. Andersa około 40 tys. polskiej ludności cywilnej i jej życiu na wolności w obozach dla polskich uchodźców w Iranie, Indiach i kilku krajach afrykańskich. Relacje te w obrazowy, niezwykle sugestywny sposób przybliżają młodemu pokoleniu Polaków wciąż mało znane tragiczne rozdziały z najnowszej historii Polski. Możliwość wysłuchania tych relacji w języku angielskim powoduje, że wiedza o zbrodni ludobójstwa na narodzie polskim dokonanej przez Związek Sowiecki przebija się obecnie dzięki internetowi na cały świat. Najnowszy film Petera Weira “The Way Back” może odegrać w upowszechnianiu tej wiedzy niebagatelną rolę. Umieszczenie na stronie internetowej tego filmu linku do archiwum filmowego SWAP jest świetną reklamą dla naszej organizacji. Zachęcamy wszystkich czytelników “Nowego Dziennika”, aby ze swoimi rodzinami wybrali się do kina na ten wyjątkowy film, a po projekcji, by zachęcili do tego samego również przyjaciół i znajomych.
***

Archiwum filmowe SWAP zawiera ponad 170 wielogodzinnych filmowych relacji sybiraków oraz weteranów – uczestników walk na różnych frontach II wojny światowej. Archiwum to tworzone jest od 1998 r. Na zlecenie Fundacji SWAP i Okręgu 2. SWAP relacje nagrywali następujący filmowcy: Marian Faryniarz, Eugeniusz Starky, Małgorzata Pośpiech i Gabriela Budny. Pomysłodawcą i konsultantem historycznym przy tworzeniu tego archiwum jest dr Teofil Lachowicz.
Na podstawie materiałów filmowych zgromadzonych w archiwum SWAP dr Małgorzata Pośpiech (dziennikarka, pisarka i reżyserka filmów dokumentalnych) zrealizowała film dokumentalny “Pokolenie”, który miał premierę na nowojorskim Columbia University. Dziełem dr Małgorzaty Pośpiech jest również stworzenie na portalu YouTube kanału filmowego SWAP w wersji polskiej: www.youtube.com/pavany09/ i w wersji angielskiej: www.youtube.com/pavany09english . Oba projekty sfinansował Okręg 2. SWAP, którego komendantem jest Antoni Chrościelewski – sybirak i weteran 2. Korpusu Polskiego.

Teofil Lachowicz

Nowy Dziennik, Poniedziałek, 24 Stycznia, 2011

http://www.dziennik.com/news/polonia/17099

Speak Your Mind

*