Obama w Polsce

W piątek 27 maja 2011 rozpoczęła się długo oczekiwana wizyta amerykańskiego prezydenta Baracka Obamy w Polsce. Niestety Prezydent Obama Warszawę odwiedził bez małżonki Michelle, choć zapowiedział, że na 2013 rok planuje kolejną wizytę, tym razem z całą rodziną. Choć Obama spędził nad Wisłą jedynie ok. 22 godzin, a konkretne deklaracje w zasadzie nie padły, wizyta przebiegła w bardzo przyjemnej atmosferze. Warto podkreślić fakt, że była to jego pierwsza oficjalna wizyta w Warszawie i jedynie trzecia w regionie Europy Środkowej (wcześniej dwukrotnie odwiedził Pragę). Już na długo przed lądowaniem słynnego Air Force One na warszawskim lotnisku Okęcie, analitycy oceniali polską część europejskiego tournee Obamy, jako najtrudniejszą. Motywowano to brakiem zaangażowania amerykańskiej głowy państwa w sprawy Europy generalnie, a Europy Środkowej, w szczególności podczas dotychczasowych dwóch i pół roku prezydentury oraz dużymi oczekiwaniami strony polskiej.

Tuż po szczęśliwym lądowaniu (wieści płynące z Islandii, jakoby wulkaniczny pył kolejny raz mógł zablokować ruch powietrzny nad Europą już na kilka tygodni przed wizytą zatrważały Polaków), prezydent Obama udał się na Plac Piłsudskiego, gdzie złożył kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza. Miłym zaskoczeniem okazała się sympatia z jaką Obama przywitał się z polskimi kombatantami, znajdując nawet chwilę czasu na krótką rozmowę. Kolejnym punktem programu był Pomnik Bohaterów Getta Warszawskiego, gdzie po oddaniu czci bohaterom, prezydent Obama miał okazję zapoznania się między innymi z planami budowy Muzeum Historii Żydów Polskich. Wczesnym wieczorem prezydent USA udał się na uroczysty obiad wydany przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego dla przywódców państw Europy Centralnej, uczestniczących w VIII Szczycie Państw Europy Środkowej. Obama był nie tylko honorowym gościem obiadu, ale i całego szczytu. Niespodziewanie, po zakończeniu oficjalnej części uroczystości w Pałacu Prezydenckim doszło do nieplanowanego spotkania w wąskim gronie: Obama, Komorowski, Janukowycz. Rozmowa odbyła się za zamkniętymi drzwiami, jednak można domniemywać, że miała ona związek z regresem przemian demokratycznych, jaki nastąpił w ostatnim czasie na Ukrainie.

Sobota, kolejny dzień wizyty, okazał się równie pracowity dla Prezydenta USA. W godzinach przedpołudniowych odbyło się najpierw spotkanie z Bronisławem Komorowskim, a następnie z przedstawicielami polskich partii politycznych oraz polskimi liderami walki z komunizmem. W rozmowie z Prezydentem Komorowskim, jak zawsze w przypadku spotkań polsko-amerykańskich na wysokim szczeblu, ze strony amerykańskiej padły zapewnienia o przyjaźni na linii Waszyngton-Warszawa, oraz o znaczeniu Polski jako sojusznika USA. Niestety, jak zwykle, trudno dostrzec konkretne kroki idące za deklaracjami. Prezydent Obama, nie szczędził także zachwytów nad przemianą jaka dokonała się w Polsce w ostatnich latach. Pogratulował nam również pozytywnej roli jaką odgrywamy w rzecz promocji demokratyzacji innych krajach. Obama przekonywał, że to właśnie Polska powinna udzielić rad i wsparcia państwom Afryki Północnej, czy Białorusi, które aktualnie znajdują się lub będą się znajdować na początku drogi przemian.

W kwestii spraw kluczowych, czyli zniesienia obowiązku wizowego dla Polaków, oraz ewentualnego stacjonowania oddziałów amerykańskich w Polsce, nie było już tak optymistycznie. Prezydent Komorowski podczas konferencji prasowej, określił ten proces mianem „dziwnego”, co zresztą nie mija się z prawdą. Odpowiedź amerykańska to zapewnienie, że w Stanach Zjednoczonych „pracuje się nad tym”. Zgodnie ze słowami prezydenta Obamy, toczą się pracę nad nowym amerykańskim ustawodawstwem, które miałoby zmienić kryteria włączania państw do ruchu bezwizowego. Nie patrzono by już na procent odrzucanych wniosków wizowych, ale jedynie na ilość osób nielegalnie przedłużających swój pobyt w USA. Z całą pewnością, póki co, w wyniku wizyty Obamy Polska nie trafi natychmiastowo do tzw. „waiver program” (naiwne zresztą było myślenie, że wizyta mogła w tej sprawie cokolwiek zmienić). Warto podkreślić, że podczas swojej kampanii wyborczej, Obama zapewniał, że Polska trafi do ruchu bezwizowego do końca jego pierwszej kadencji. W tej chwili dość wyraźnie widzimy, że był to raczej sposób na zdobycie głosów amerykańskiej Polonii, aniżeli faktyczny zamysł podjęcia działań w tym kierunku. W sprawie tzw. tarczy antyrakietowej natomiast, Polska na pewno pojawia się w planie obrony przeciwrakietowej Obamy, nie ma jednak potwierdzenia w jakim dokładnie charakterze, oraz nierozstrzygnięta jest kwestia stacjonowania żołnierzy amerykańskich w Polsce.

Po konferencji prasowej z prezydentem Komorowskim, Barack Obama spotkał się w Pałacu Prezydenckim, z przedstawicielami polskich partii politycznych, oraz liderami ruchu „Solidarności”. Dyskutowano na temat przemian demokratycznych w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie, oraz rolę jaką Polska, jako doskonały przykład sukcesu takich przemian, mogłaby odegrać w promocji demokracji w tych właśnie regionach. Szeroko komentowana okazała się nieobecność prezydenta Lecha Wałęsy. Z przyczyn niezależnych nie mógł on jednak wziąć udziału w spotkaniu.

W godzinach wczesno popołudniowych odbyło się robocze śniadanie wydane na rzecz prezydenta USA przez premiera Donalda Tuska. Jak zazwyczaj podczas wizyt na wysokim szczeblu, w napiętej atmosferze, nie udało się uniknąć drobnej wpadki. Mianowicie, podczas podpisywania przez prezydenta Obamę księgi pamiątkowej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, pióro wieczne przeznaczone dla Baracka Obamy do wpisu, okazało się niesprawne. Na szczęście z pomocą pospieszył jeden ze stojących nieopodal urzędników.

Mimo niefortunnego początku, spotkanie potoczyło się bez kolejnych komplikacji. Miało ono, w zamierzeniu, być tym obfitującym w największą ilość konkretnych ustaleń, jednak uznać je należy jedynie za poprawne. Obaj panowie, ponownie omówili kwestię zniesienia wiz, a Premier Tusk podkreślił, że leży to w interesie USA, by pozwolić Polakom wydawać pieniądze w Stanach Zjednoczonych, gdyż byłaby to korzyść dla amerykańskiej gospodarki, a nie jedynie ułatwienie dla podróżujących Polaków. W sprawie wydobycia gazu łupkowego, strona amerykańska zaproponowała swoją pomoc i konsultacje, jednak bez konkretów. Poruszono także sprawę współpracy USA oraz Polski z Rosją. Amerykański Prezydent bronił swojego stanowiska w kwestii odejścia od budowy tarczy antyrakietowej w Polsce, oraz chwalił rząd Tuska, za nową jakość pragmatycznego dialogu z Moskwą, który w jego opinii jest bardzo korzystny dla regionu.

Ostatnim punktem oficjalnej wizyty amerykańskiej głowy państwa w Polsce było spotkanie z przedstawicielami rodzin smoleńskich, w tym z rodziną polskiej pary prezydenckiej, które odbyło się w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Ku zaskoczeniu obserwatorów, Jarosław Kaczyński zapowiedział, że jak tylko PiS wygra zbliżające się wybory parlamentarne, zgłosi się do USA i NATO o pomoc w wyjaśnieniu okoliczności katastrofy. Obama zapowiedział swoją chęć do współpracy.

Zaraz po spotkaniu, Prezydent Obama udał się na lotnisko Okęcie i po 22 godzinach opuścił Polskę. Generalny klimat wizyty był na pewno dobry. Barack Obama zdaje się szukać w Polsce, nie do końca partnera do współpracy w jakiejkolwiek dziedzinie, ale raczej mniej namacalnego wsparcia. Oczekuje od Warszawy przedstawienia czegoś na kształt instrukcji, jak przejść drogę przemian demokratycznych i odnieść sukces. To właśnie rodzaj inspiracji Obama chce widzieć w Polsce. Naszemu rządowi nie do końca odpowiada jednak ta rola. Życzyłby sobie konkretnej współpracy. Konkluzja jest oczywista, należy wziąć się do pracy i przedstawić Stanom Zjednoczonym jasne plany i cele ewentualnej kooperacji zarówno pod względem gospodarczym, jak i wspierania procesów demokratycznych na świecie, oraz przede wszystkim, konsekwentnie realizować zamierzone cele polityki zagranicznej, gdyż tylko w ten sposób, percepcja USA w przypadku Polski może wyewoluować z myślenia jedynie o pięknej historii naszego kraju, do znalezienia w nas wartościowego partnera.

pt., 03 – czerwca – 2011, 13:17 | Anna Maleta

Newsletter “Stosunków Międzynarodowych”

http://stosunki.pl/?q=content/obama-w-polsce

Speak Your Mind

*