Zmarła Wisława Szymborska – died Wisława Szymborska

Dziś, po długiej chorobie, zmarła w swoim krakowskim mieszkaniu Wisława Szymborska – poetka, laureatka literackiej Nagrody Nobla, Dama Orderu Orła Białego. Miała 89 lat.

Wisława Szymborska 1923-2012 (zdjęcie wykonano 1 lipca 2010 r. na targach książki w Pradze, autor: Juan de Vojníkov, opublikowano na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach ver. 3.0). Wisława Szymborska urodziła się 2 lipca 1923 r. w Prowencie koło Kórnika, gdzie jej ojciec Wincenty pracował jako zarządca dóbr hrabiego Władysława Zamoyskiego. Gdy przyszła poetka miała kilka lat, jej rodzina przeprowadziła się do Krakowa, z którym to miastem pisarka była silnie związana przez całe życie. Tu spędziła dzieciństwo i okres II wojny światowej, w czasie której uczestniczyła w tajnych kompletach. W 1946 r. podjęła studia na Uniwersytecie Jagiellońskim (najpierw polonistyka, później socjologia), których jednak nie ukończyła. Następnie rozpoczęła pracę w dwutygodniku oświatowym „Świetlica Krakowska”, gdzie m.in. wykonywała ilustracje.

Debiutowała w marcu 1945 r. wierszem Szukam słowa wydrukowanym w „Dzienniku Polskim”. W 1949 r., jej debiutancki tomik nie został przyjęty do druku. Trzy lata później opublikowała tomik Dlaczego żyjemy, utrzymany w obowiązującym kanonie socrealistycznym. Pisarka do 1966 r. należała do PZPR.

W 1957 r. poetka wydała tomik wierszy pt. Wołanie do Yeti, który jest uznawany za rzeczywisty początek jej kariery. Wówczas narodził się także specyficzny styl liryczny autorki. Od 1953 do 1981 r. Szymborska była członkiem redakcji „Życia Literackiego” – jednego z najważniejszych tygodników literacko-społecznych w powojennej historii prasy polskiej. W drugiej połowie lat 50. nawiązała kontakty z paryską „Kulturą”. W 1976 r. podpisała list 59, będący głosem protestu przeciwko planowanym zmianom w konstytucji PRL.

Do jej najważniejszych publikacji należą także tomiki wierszy: Sto pociech (1967), Ludzie na moście (1986), Koniec i początek (1993) czy Dwukropek (2005). Jej poezję tłumaczono na 42 języki obce. Sama autorka pisała jednak stosunkowo mało – opublikowała łącznie ok. 350 wierszy.

Szczytem kariery Wisławy Szymborskiej było przyznanie jej w 1996 r. literackiej Nagrody Nobla za poezję, która z ironiczną precyzją pozwala historycznemu i biologicznemu kontekstowi ukazać się we fragmentach ludzkiej rzeczywistości. Ponadto została odznaczona Orderem Orła Białego (2011), Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (1974) oraz Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis.

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl

Tomasz Leszkowicz:

Studiuje historię w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Absolwent LO im. gen. Mariusza Zaruskiego w Węgorzewie. Były członek Zarządu Studenckiego Koła Naukowego Historyków UW. Specjalizuje się w historii dwudziestego wieku (ze szczególnym uwzględnieniem PRL), interesują go też dzieje Niemiec i historia wojskowości. Z uwagą śledzi zagadnienia związane z tzw. polityką historyczną (dawniej i dziś). Członek redakcji merytorycznej „Histmaga” od października 2006 roku. Opiekun przeglądu imprez historycznych. Publikował także w „Mówią Wieki”, „Tece Historyka” oraz „Niepodległości i Pamięci”. Oprócz historii pasjonuje go muzyka (rock i poezja śpiewana), jest miłośnikiem kabaretów oraz książek Ryszarda Kapuścińskiego i Hansa Helmuta Kirsta.

[ więcej o autorze ]

http://histmag.org/?id=6341

Wislawa Szymborska, Nobel-Winning Polish Poet, Dies at 88

By RAYMOND H. ANDERSON
Published: February 1, 2012

Wislawa Szymborska, a gentle and reclusive Polish poet who won the 1996 Nobel Prize in Literature, died on Wednesday in Krakow, Poland. She was 88.

Wislawa Szymborska was born on July 2, 1923, near Poznan, in western Poland. When she was 8, her family moved to Krakow. During the Nazi occupation, she went to a clandestine school, risking German punishment, and later studied literature and sociology at the prestigious Jagiellonian University in Krakow.

Her marriage to the poet Adam Wlodek ended in divorce. Her companion, the writer Kornel Filipowicz, died in 1990. She had no children, and no immediate family members survive.

Full text at

http://www.nytimes.com/2012/02/02/books/wislawa-szymborska-nobel-winning-polish-poet-dies-at-88.html?_r=1&emc=eta1

Wisława Szymborska, fot. PAP/Jacek Turczyk

Wisława Szymborska zmarła wczoraj wieczorem w wieku 89 lat. Jak poinformował jej sekretarz Michał Rusinek, poetka zmarła spokojnie, we śnie. Wiadomo już, że jej pogrzeb odbędzie się w czwartek o 12 na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Na pogrzebie pojawią się premier i prezydent. O Szymborskiej mówiły dzisiaj światowe media, zwłaszcza włoskie, gdzie polska noblistka była bardzo znana.

Wisława Szymborska nie żyje – podało RMF FM. Poetka zmarła dzisiaj w swoim domu w wieku 89 lat. Informację potwierdził sekretarz noblistki Michał Rusinek. – Umarła spokojnie, we śnie – powiedział Rusinek.

Jej śmierć jest końcem pewnego okresu w polskiej kulturze. Laureatka literackiego Nobla przekonana była, że “poeci będą mieli zawsze dużo roboty”, ale na pytanie o istotę wiersza odpowiadała: “nie wiem i trzymam się tego jak zbawiennej poręczy”. Sama napisała ich zaledwie około trzystu pięćdziesięciu. Trzysta pięćdziesiąt jednych z najważniejszych w polskiej poezji. I ani jednego zbędnego słowa.

Wisława Szymborska nie żyje – złóż kondolencje

Wisława Szymborska urodziła się 2 lipca 1923 r. w Bninie, miasteczku nieopodal Poznania, będącym obecnie częścią Kórnika. Rodzice, Wincenty Szymborski i Anna Maria de domo Rottermund, przenieśli się tam z Zakopanego w związku z pracą ojca, który był zarządcą dóbr hrabiego Władysława Zamoyskiego w Wielkopolsce. W 1924 r. cała rodzina przeprowadziła się do Torunia, a następnie po 7 latach do Krakowa, z którym Szymborska związana była do końca swojego życia.

Który z wierszy Wisławy Szymborskiej lubisz najbardziej? Porozmawiaj

W 1996 roku została laureatką Literackiej Nagrody Nobla. Nagroda ta została jej przyznana za “poezję, która z ironiczną precyzją pozwala historycznemu i biologicznemu kontekstowi ukazać się we fragmentach ludzkiej rzeczywistości”, była jednym z najbardziej dramatycznych momentów w życiu Wisławy Szymborskiej. Po “tragedii sztokholmskiej”, jak ona sam i jej przyjaciele nazywali to wydarzenie, poetka zamilkła na ponad 6 lat – jej kolejny tomik “Chwila” ukazał się dopiero w 2002 r. Zawierał jedynie 23 wiersze. Jerzy Illg wspominał, że Szymborska po Noblu “chciała pozostać osobą, a nie stać się osobistością”.

Z literackiego poddasza. Wisława Szymborska – przeczytaj w Onecie

Wisława Szymborska była autorką dwunastu książek poetyckich: “Dlatego żyjemy” (1952), “Pytania zadawane sobie”(1954), “Wołanie do Yeti” (1957), “Sól” (1962), “Sto pociech” (1967), “Wszelki wypadek” (1972), “Wielka liczba” (1976), “Ludzie na moście” (1986), “Koniec i początek” (1993), “Chwila” (2002), “Dwukropek” (2005) oraz “Tutaj” (2009). Opublikowała także zbiór felietonów Lektury nadobowiązkowe (wydania z lat 1973, 1981, 1993, 1996).

Wiersze Wisławy Szymborskiej przełożono na ponad 40 języków: m. in.: angielski, francuski, niemiecki, holenderski, hiszpański, czeski, słowacki, szwedzki, bułgarski, albański i chiński.

Poza wiekiem, poza czasem i miejscem – Michał Rusinek opowiada o noblistce

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/wislawa-szymborska-nie-zyje-miala-89-lat,1,5013753,wiadomosc.html

 Kot w pustym mieszkaniu – Wisława Szymborska

Umrzeć – tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.

Coś sie tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.
Do wszystkich szaf sie zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.
Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
O żadnych skoków pisków na początek.

 
Cat in an Empty Apartment
 
Die — You can’t do that to a cat.

Since what can a cat do

in an empty apartment?

Climb the walls?

Rub up against the furniture?

Nothing seems different here,

but nothing is the same.

Nothing has been moved,

but there’s more space.

And at nighttime no lamps are lit.

Footsteps on the staircase,

but they’re new ones.

The hand that puts fish on the saucer

has changed, too.

Something doesn’t start

at its usual time.

Something doesn’t happen

as it should. Someone was always, always here,

then suddenly disappeared

and stubbornly stays disappeared.

 
________________________
 
Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było, jakby róża
przez otwarte wpadła okno.

Dziś, kiedy jesteśmy razem,
odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?

Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś – a więc musisz minąć.
Miniesz – a więc to jest piękne.

Uśmiechnięci, współobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody.

 
__________________________
 
Nienawidzą naszego węgla.
Nienawidzą naszych cegieł i przędzy.
Nienawidzą tego,co już jest
Nienawidzą wszystkiego,co będzie.
Naszych okien i kwiatów w oknach
Naszych lasów i ciszy leśnej
Nawet wiosny,bo to nasza wiosna
Nawet szkoły z wesołymi dziećmi
Rozpruli atom jak pancerną kasę
lecz nic prócz strachu nie znalezli w kasie
O,gdyby mogli,gdyby mogli tym strachem
uderzyć w domy i fabryki nasze.
Prawda,że piękne?
 
___________________________
 
Nieczytanie
 
Do dzieła Prousta
nie dodają w księgarni pilota,
nie można się przełączyć
na mecz piłki nożnej
albo na kwiz, gdzie do wygrania volvo.

Żyjemy dłużej,
ale mniej dokładnie
i krótszymi zdaniami.

Podróżujemy szybciej, częściej, dalej,
choć zamiast wspomnień przywozimy slajdy.
Tu ja z jakimś facetem.
Tam chyba mój eks.
Tu wszyscy na golasa,
więc gdzieś pewnie na plaży.

Siedem tomów – litości.
Nie dałoby się tego streścić, skrócić,
albo najlepiej pokazać w obrazkach.
Szedł kiedyś serial pl. Lalka,
ale bratowa mówi, że kogoś innego na P

Zresztą, nawiasem mówiąc, kto to taki.
Podobno pisał w łóżku całymi latami.
Kartka za kartką,
z ograniczoną prędkością.
A my na piątym biegu
i – odpukać – zdrowi.

 
_________________________
 
PRZY WINIE

Spojrzał, dodał mi urody,
a ja wzięłam ją jak swoją.
Szczęśliwa, połknęłam gwiazdę.

Pozwoliłam się wymyślić
na podobieństwo odbicia
w jego oczach. Tańczę, tańczę
w zatrzęsieniu nagłych skrzydeł.

Stół jest stołem, wino winem
w kieliszku, co jest kieliszkiem
i stoi stojąc na stole.
A ja jestem urojona,
urojona nie do wiary,
urojona aż do krwi.

Mówię mu, co chce : o mrówkach
umierających z miłości
pod gwiazdozbiorem dmuchawca.
Przysięgam, że biała róża,
pokropiona winem, śpiewa.

Śmieję się, przechylam głowę
ostrożnie, jakbym sprawdzała
wynalazek. Tańczę, tańczę
w zdumionej skórze, w objęciu,
które mnie stwarza.
Ewa z żebra, Venus z piany,
Minerwa z głowy Jowisza
były bardziej rzeczywiste.

Kiedy on nie patrzy na mnie,
szukam swojego odbicia
na ścianie. I widzę tylko
gwóźdż, z którego zdjęto obraz.

____________________________
 
Gawęda o miłości do ziemi ojczystej

Bez tej miłości można żyć,
mieć serce suche jak orzeszek,
malutki los naparstkiem pić
z dala od zgryzot i pocieszeń,
na własną miarę znać nadzieję,
w mroku kryjówkę sobie uwić,
o blasku próchna mówić „dnieje”,
o blasku słońca nic nie mówić.

Jakiej miłości brakło im,
że są jak okno wypalone,
rozbite szkło, rozwiany dym,
jak drzewo z nagła powalone,
które za płytko wrosło w ziemię,
któremu wyrwał wiatr korzenie
i jeszcze żyje cząstkę czasu,
ale już traci swe zielenie
i już nie szumi w chórze lasu?

Ziemio ojczysta, ziemio jasna,
nie będę powalonym drzewem.
Codziennie mocniej w ciebie wrastam
radością, smutkiem, dumą, gniewem.
Nie będę jak zerwana nić.
Odrzucam pusto brzmiące słowa.
Można nie kochać cię – i żyć,
ale nie można owocować.

Speak Your Mind

*